Rada : Nalewka ta wychodzi dość mocna, dlatego jeśli wolisz mniej % trunki zalej owoce 750 ml czystej wódki 40 % i 250 ml spirytusu 96 %. Wtedy nalewka wyjdzie łagodniejsza będzie mieć około 50 %.
Wykonanie :
Owoce głogu dokładnie przejrzyj, odrzuć szypułki i egzemplarze zepsute. Przemyj je na sicie i dokładnie osusz. Aby alkohol szybciej i dokładniej dotarł do wnętrza mączystego miąższu owoce możesz lekko zmiażdżyć, ale nie rób z nich papki! Nie ma potrzeby usuwania twardych pestek – w całości nadadzą one nalewce głęboki, lekko migdałowy smak trunku. Przygotowany głóg wsyp do dużego czystego i suchego słoja (około 3–4 litry). Dodaj dodatki: laskę cynamonu połamaną na mniejsze kawałki, goździki, rozciętą wzdłuż wanilię oraz sok i startą skórkę z cytryny (pamiętaj, by nie ścierać białego albedo). Zalej owoce 0,5 l wódki oraz 0,5 l spirytusu. Szczelnie zamknięty słój postaw w ciepłym, jasnym miejscu na 6 tygodni. Co kilka dni energicznie nim potrząsaj. Głóg z czasem zacznie blednąć, oddając swój kolor i esencję alkoholowi. Po upływie 6 tygodni zlej powstały alkoholowy ekstrakt do osobnego naczynia i odstaw w ciemne miejsce. Usuń ze słoja cynamon, goździki i wanilię. Owoce pozostałe w słoju zalej 400 g płynnego miodu połączonego ze 100 ml letniej wody (woda ułatwi osmozę w mączystych owocach głogu). Odstaw słój na kolejne 2–3 tygodnie w ciemne miejsce, codziennie wstrząsając, aż miód całkowicie wyciągnie resztki alkoholu i połączy się z sokami. Zlej syrop miodowy ze słoja, a owoce mocno odciśnij przez czystą gazę. Połącz wcześniej zlany alkohol z uzyskanym syropem. Głogownik z racji mączystej struktury owocu bywa mętny. Odstaw go na 2-3 tygodnie do sklarowania, a następnie ostrożnie zlej czysty płyn znad osadu (dekantacja) i przefiltruj resztę przez filtry do kawy. Rozlej do butelek najlepiej z ciemnego szkła. Na butelki naklej etykiety z opisem. Trunek przechowuj w ciemnym chłodnym miejscu. Głóg uczy pokory. Głogownik nadaje się do picia po 3 miesiącach, ale prawdziwy zachwyt wzbudza po minimum 6–9 miesiącach leżakowania. Z czasem nuty wanilii i cynamonu idealnie spajają się z głogiem, tworząc trunek niezwykle gładki i dystyngowany.
Ciernista korona i magia ochronna. W wierzeniach celtyckich i słowiańskich wierzono, że w krzewach głogu mieszkają dobre elfy i duchy opiekuńcze. Sadzono go jako żywopłot obronny, który miał fizycznie i magicznie chronić domostwo przed złem.
Chleb dla ubogich. Mączysty miąższ głogu sprawił, że w czasach głodu i nieurodzaju wysuszone owoce mielono i dodawano do mąki podczas wypieku chleba.
Oficjalny lek kardiologiczny. Głóg nie jest jedynie elementem medycyny ludowej. Wyciągi z tej rośliny są oficjalnym składnikiem dziesiątek leków aptecznych i kropli nasercowych (np. Cravisol).
Długowieczność krzewu. Krzewy głogu potrafią być niezwykle długowieczne. Wiele dziko rosnących okazów w Europie liczy sobie ponad 300–400 lat.
Ptasia spiżarnia. Owoce głogu trzymają się na gałęziach bardzo mocno przez całą zimę, stanowiąc kluczowe źródło pożywienia dla ptaków zimujących w Polsce, takich jak gile czy jemiołuszki.
Zastosowanie w kosmetologii. Wyciągi z głogu bogate w witaminę P doskonale sprawdzają się w pielęgnacji cery naczynkowej – wzmacniają kruche naczynka krwionośne i zmniejszają rumień.
1. Czy pestki głogu nie są trujące w nalewce?
Nasiona głogu zawierają śladowe ilości glikozydów cyjanogennych (podobnie jak pestki jabłek czy migdały). Jednak przy zalewaniu całych, nienaruszonych pestek alkoholem, substancje te nie przechodzą do trunku w ilościach zagrażających zdrowiu. Nadają one nalewce szlachetny, lekko migdałowy posmak. Bezwzględnie unikaj jednak blendowania lub miażdżenia owoców wraz z pestkami.
2. Moja nalewka z głogu jest bardzo mętna, jak ją idealnie sklarować?
Głóg ma mączystą konsystencję, przez co klarowanie wymaga czasu. Najlepsza metoda to odstawienie nalewki w chłodne miejsce na miesiąc. Gdy osad zbije się na dnie słoja lub butelki, zlej czystą część za pomocą silikonowego wężyka. Pozostały osad przefiltruj przez gęste, papierowe filtry do kawy (proces ten może trwać powoli, warto często zmieniać filtry).
3. Czy zamiast świeżego głogu mogę użyć suszonego z zielarni?
Tak, możesz użyć owoców suszonych, jednak musisz zmienić proporcje. Suszony głóg jest pozbawiony wody, więc na ten przepis wystarczy około 400-500 g suszu. Dodatkowo w kroku z miodem warto dodać nieco więcej wody (ok. 200 ml), by odpowiednio uwodnić owoce i wyciągnąć z nich esencję.
4. Jaki miód najlepiej pasuje do głogownika?
Głóg kocha miody o wyraźnym, ale nie dominującym smaku. Genialnie sprawdza się miód lipowy lub leśny wielokwiatowy. Jeśli lubisz głębokie, lekko żywiczne nuty, możesz poeksperymentować z miodem spadziowym.
5. Jak prawidłowo dawkować leczniczą nalewkę z głogu?
Jako trunek prozdrowotny i tonizujący pracę serca, głogownik stosuje się w ilościach aptecznych. Wystarczy jeden mały kieliszek (20–30 ml) wieczorem, po kolacji. Pamiętaj, że nalewka zawiera alkohol, więc osoby z poważnymi schorzeniami kardiologicznymi lub przyjmujące leki nasercowe powinny skonsultować jej zażywanie z lekarzem.
6. Czy przed wrzuceniem do słoja muszę usuwać małe, czarne ogonki z owoców głogu?
Dla idealnego efektu wizualnego i smakowego warto odciąć czarne pozostałości po kwiatostanach oraz ogonki. Jeśli zostawisz ich pojedyncze sztuki, nalewka się nie zepsuje, jednak większa ilość tych elementów może wnieść do trunku niepotrzebną, trawiastą nutę i sprawić, że nalewka będzie trudniejsza do sklarowania.
7. Głóg po kilku tygodniach w słoju mocno stracił kolor i zrobił się blady – czy to normalne?
Tak, to absolutnie prawidłowy objaw! Świadczy to o tym, że proces maceracji przebiega idealnie. Alkohol doskonale „wyciągnął” z owoców cały barwnik (antocyjany), cenne flawonoidy oraz substancje lecznicze. Miąższ głogu staje się blady lub wręcz białawy, a cały piękny, głęboki kolor znajduje się teraz w Twojej nalewce.
8. Czy zamiast miodu mogę użyć zwykłego cukru lub ksylitolu?
Możesz użyć białego lub trzcinowego cukru, jednak nalewka straci wtedy swój „królewski”, głęboki charakter oraz cenne właściwości prozdrowotne, które gwarantuje prawdziwy miód. Ksylitol lub erytrytol również się sprawdzą (szczególnie dla osób ograniczających cukier), ale pamiętaj, że zamienniki te nie wykazują tak silnego działania konserwującego i nie nadadzą trunkowi charakterystycznej, aksamitnej gęstości.
9. Moja nalewka z głogu po złączeniu z miodem zamieniła się w gęsty „żel” – jak ją uratować?
Głóg jest owocem naturalnie bardzo bogatym w pektyny (substancje żelujące). Jeśli owoce były wyjątkowo dojrzałe, a w kroku z miodem dodano zbyt mało płynu, nalewka może mocno zgęstnieć. Aby przywrócić jej płynną konsystencję, dolej do słoja 100–150 ml czystej wódki (40%) lub wytrawnego, białego wina, dokładnie wymieszaj i odstaw na kilka dni.
10. Kiedy jest absolutnie najlepszy moment na zbiór głogu w Polsce?
Najlepszy czas przypada na przełom października i listopada. Owoce powinny być całkowicie wybarwione na krwistoczerwony lub bordowy kolor i lekko ugniatać się pod naciskiem palców. Staraj się zbierać je w suchy, słoneczny dzień – wilgotne owoce zebrane tuż po deszczu znacznie szybciej pleśnieją podczas przechowywania.
Głogownik z wanilią i miodem to idealne zwieńczenie jesiennego sezonu nalewkowego. Ten zapomniany trunek łączy w sobie wykwintny charakter z potężnym działaniem prozdrowotnym, stając się naturalnym strażnikiem naszego serca i skołatanych nerwów. Choć nakłuwanie owoców i późniejsze klarowanie wymaga odrobiny zaangażowania, chwila, w której otworzycie butelkę głębokiego, bursztynowego eliksiru w mroźny, zimowy wieczór, z nawiązką zrekompensuje cały trud.
Pamiętaj : Nalewki
i likiery nie służą do tego, aby się nimi upić. Nalewki i likiery mają
właściwości zdrowotne i lecznicze. Picie ich poprawia nam także nastrój
i samopoczucie.
Przed podaniem nalewki lub likieru na stół możemy go przelać do ozdobnej karafki.
Nalewka lub likier własnego wyrobu w ozdobnej butelce, to także doskonały pomysł na prezent dla naszych najbliższych !
PAMIĘTAJ ! Nigdy
nie siadaj za kierownicę po wypiciu alkoholu ! Bez względu na rodzaj
alkoholu, jaki spożywamy, jest w nim obecna taka sama substancja, czyli
C2H5OH. Tutaj możesz sprawdzić ile masz alkoholu w organizmie : https://pijodpowiedzialnie.pl/kalkulator/
W CIĄŻY NIE PIJĘ ALKOHOLU ! Nawet
lampka czerwonego wina do obiadu może zaszkodzić Twojemu rozwijającemu
się płodowi ! Twoje dziecko może odczuwać przez całe swoje życie
konsekwencje Twojego wyboru. Czy warto więc poświęcić swoje dziecko dla
kieliszka alkoholu ??? Tutaj dowiesz się więcej : https://pijodpowiedzialnie.pl/alkohol-a-ciaza/
A czy Wy robiliście już kiedyś domowe przetwory lub nalewki z głogu? A może Wasze serca skradły inne leśne trunki? Napiszcie w komentarzach poniżej, jak radzicie sobie z klarowaniem mączystych nalewek i czy planujecie w tym roku wybrać się na jesienny zbiór głogu! Czekam na Wasze sprawdzone patenty i pytania – na wszystkie z przyjemnością odpowiem!
Smacznego i na zdrowie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz