Poniżej znajdziesz linki afiliacyjne. Jeśli skorzystasz z któregoś z niżej polecanych produktów ja dostanę prowizję, którą przeznaczę na rozwój mojego bloga, dzięki temu będę mógł tworzyć lepsze treści dla Ciebie.
Tutaj znajdziesz produkty finansowe, dzięki którym odłożysz pieniądze, za które później zakupisz sprzęt do produkcji domowych trunków itp. Przeszukaj oferty i zamów online : Konta oszczędnościowe Sprawdź także tutaj : Konta oszczędnościowe dla Ciebie
Zamów produkty, które będą Ci potrzebne do produkcji domowych nalewek, win, likierów itp. w atrakcyjnych cenach : https://www.ceneo.pl/Wyrob_trunkow_i_nalewek#cid=3802&crid=789918&pid=3068
Kup telefony i akcesoria do nich, aby zadzwonić do sklepu i zapytać o nowy sprzęt do produkcji domowych trunków, przyjaciół, rodziny, aby zaprosić ich na lampkę domowego wina itp. Zamów tutaj bez wychodzenia z domu : https://www.ceneo.pl/Telefony_i_akcesoria#crid=789919&pid=3068
Przysłowia ludowe na Styczeń
Na Nowy Rok przybywa dnia na barani skok.
Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok, aby Was nie bolała głowa ani bok.
Gdy na Nowy Rok plucha, ze żniwem też będzie pokuta.
Nowy rok jaki, cały rok taki.
Gdy w Nowy Rok skwar i upał, baran wilka będzie chrupał.
Rok Nowy pogodny, zbiór będzie dorodny.
Gdy Nowy Rok mglisty, zjedzą kapustę glisty.
Jak Nowy Rok jasny i chłodny, będzie roczek pogodny i płodny.
Jaką pogodę Nowy Rok oznaczy, taką i w sierpniu Pan Bóg uraczy.
Gdy Makary ( 02.01 ) pogodny cały styczeń chłodny.
Weronika chustkę zrzuci, wiosna od nas się odwróci.
| Jak Święta Agnieszka ( 21.01 ) wypuści śnieg z mieszka, to go nie powstrzyma ani do Franciszka (24.01). |
Urodzaje da rola gdy deszcz leje w Karola.
Na Świętą Martynę ( 30.01 ) przybyło dnia na godzinę.
Przysłowia ludowe na Luty
Czasem się luty zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem się tak zżyma, że człek prawie nie wytrzyma.
Luty stały, latem upały.
Czasem tak się luty rozklei, że się wół napije z kolei.
Gdy luty zimny i suchy, sierpień będzie gorący.
Gdy na Gromnice roztaje, rzadkie będą urodzaje.
Gdy w Gromnice pięknie wszędzie, tedy dobra wiosna będzie.
Gdy w Gromniczną jest ładnie, dużo śniegu jeszcze spadnie.
Gdy w Gromnicę z dachów ciecze, zima jeszcze się przewlecze.
Gromniczna pogodna, będzie jesień dorodna.
Kiedy Gromniczną zimę traci, to Święty Maciej (24.02) ją wzbogaci.
Kiedy w Gromniczną gęś chodzi po wodzie, to będzie na Wielkanoc chodzić po lodzie.
Na Gromnicę - masz zimy połowicę.
Jak słońce jasno świeci na Gromnice, to przyjdą wielkie mrozy i śnieżyce.
Jaka Gromniczna bracie, taki Święty Maciej (24.02).
Gdy jasne słońce w dzień gromniczny będzie, więcej niż przedtem śniegu spadnie wszędzie.
Gromnice w śniegu, wiosna jest w biegu, lecz gdy pogoda, dla wiosny zawód.
Jak na Matkę Gromniczną, tak na Święty Józef (19.03).
Jak suche i jasne Gromnice, przyjdą jeszcze śnieżyce.
Jasna Gromnica - zła orędownica.
Kiedy na Gromniczną mróz, zładuj sanie, szykuj wóz.
Maria ( 02.02 ) pogodna, będzie jesień dorodna.
Na Gromniczną Pan Bóg daje, czasem mróz, czasem roztaje.
Na Oczyszczenie Marii Panny ( 02.02 ), zbliża się koniec sanny.
Pamiętaj, że Gromnica, to już zimy połowica, ale żadna też nowina, gdy dopiero się zaczyna.
Jak pogoda w św. Błażeja ( 03.02 ), będzie ze śniegiem Wielka Niedziela.
Jak śnieg na św. Błażeja, pogodna będzie Wielka Niedziela.
Deszcz na świętego Błażeja, słaba wiosny nadzieja.
Pogoda na świętego Błażeja, dobra wiosny nadzieja.
Święty Błażej, gardła zagrzej.
Gdy ciepło w lutym, zimno w marcu bywa, długo potrwa zima, rzecz to niewątpliwa.
W lutym wiele wody - całe lato bez pogody.
Po lutym marzec śpieszy, koniec zimy wszystkich cieszy.
W dzień Agaty, to dopiero pół zimy rogatej.
Św. Agata w zimę bogata.
Święta Agata chatę wymiata.
Po świętej Dorocie wioska cała w błocie.
Św. Dorota zapowiada śnieg i błota.
Po Św. Dorocie wyschną chusty na płocie, a jak nie wyschną, to człeka mrozy do chałupy wepchną.
Kiedy luty pofolguje, marzec zimę zreperuje.
Luty ciepły obiecuje, wiosny zimnej nie daruje.
Jak w lutym rosa pada, nocne przymrozki w maju zapowiada.
Zwykle luty ostro kuty, czasem luty same pluty.
Gdy luty bez mrozów i nieburzliwy, rok bywa słotny i nieurodziwy.
Kiedy w lutym wiatr z zachodu bywa, płonny rok rolnikom obiecywa.
Luty miesiąc bardzo zmienny: pół zimowy, pół wiosenny.
Gdy luty ciepły i o wodzie, wiosna późna i o chłodzie.
Jeśli luty ciepło trzyma, będzie jeszcze w marcu zima.
Na św. Jacenty ( 10.02 ) - łamią się pod lodem pręty.
Scholastyka ( 10.02 ) - mróz utyka, zanim Walenty (14.02) nam zaświęci, obaczymy, mróz kark skręci.
Gdy w lutym topnieje, to na wiosnę mróz bieleje.
Czasem luty tak się zlituje, że człek boso w pole wędruje.
Gdy luty z wiatrami, rychła wiosna przed nami.
Gdy w Tłusty Czwartek człek w jedzeniu pofolguje, łaskawy Pan Bóg grzech obżarstwa daruje.
Tłusty czwartek pączkami fetuje, a od Popielca ścisły post szykuje.
Od Tłustego Czwartku do Zmartwychwstania - ścisły post się kłania.
Kto w Tłusty Czwartek nie zje pączków kopy, temu myszy zniszczą pole i będzie miał pustki w stodole.
Dzionki mroźne i dni pluty, słowem zwykły miesiąc luty.
Gdy mróz w lutym długo trzyma, wtedy już niedługa zima, lecz gdy w lutym z dachów ciecze, zima długo się przewlecze .
W lutym lepszy wilk przy progu, niż chłop i koń przy pługu.
Jak Walenty nie poleje, to na wiosnę masz nadzieję.
Gdy na św. Walenty mróz, chowaj sanie, szykuj wóz.
Na św. Walentego bywa mróz już do niczego.
Jaka w zapustną niedzielę pogoda, taką też Wielkanoc poda.
Jak się luty ulituje, to się mróz pofolguje.
Kiedy luty schodzi, człek po wodzie brodzi.
Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale często oszukuje.
Jeśli zapusty pogodne bywają, Świąt wielkanocnych tak się spodziewają.
Ostatni wtorek wskazuje, jaka pogoda w poście panuje.
Zapust smutny, post wesoły, będziesz człeku, cały rok goły.
Kiedy pada w ostatni wtorek, to ze lnem uciekaj na dołek (wróżka suszy).
Kto w zapusty nie tańczy, temu len nie rośnie.
Gdy w wstępną środę deszcz pada, to rój gąsienic kapustę zjada.
W popielcową środę jak deszcz z góry pada, trzecia kopka chłopu na polu przepada.
Wstępna środa następuje, pani matka żur gotuje.
Jeśli w wstępną środę jest piękna pogoda, to w polu nadzwyczaj jest piękna uroda.
Gdy w Popielec pogoda służy, suchą wiosnę wróży.
Gdy w Popielec pogoda, wiosna będzie sucha, gdy deszcz, będzie mokra, a jeżeli zimno, będzie zimna.
Luty gdy wiatrów i mrozów nie daje, prowadzi rok słotny i nieurodzaje.
Luty, szykuj buty, bo nadejdą deszcze, pluty.
W lutym śniegi i mróz stały czynią w lecie upały, gdy burze, deszcze panują, dobry plon nam obiecują.
By nie dokuczał luty, pal w kominie i miej kożuch suty.
Kiedy w lutym tajanie, szykuj chłopie sanie.
W lutym mróz i śnieg stały czynią w lecie upał trwały.
Jeżeli ciepło w dzień świętego Piotra ( 24.02 ) , to zima do Wielkiej Nocy potrwa.
Kiedy święty Pieter grzeje, za wiosną jeszcze trzykroć kur zapieje.
Zimno w Piotra Stolicę, czterdzieści dni takich naliczę.
W Katedrę Piotra ostry czas, dni 40 trwa on wraz.
Jeżeli w św. Piotra w lutym ciepło służy, do Wielkanocy zima czasy swe przedłuży.
Na świętego Maciej lody, wrócą długie chłody.
Na święty Maciej lody wróżą długie chłody, a gdy płynie struga, to zima niedługa.
Gdy na Macieja przejrzy żyto nieba, to się spodziewać można dużo chleba.
Gdy święty Maciej zimę poprawia, to Oblubieniec (19.03) mrozy zostawia.
Na świętego Macieja pierwsza wiosny nadzieja.
Przed Maciejem jak połamie lody, po Macieju szukaj pod lodem wody.
Święty Maciej albo topi lody, albo też je robi z wody.
Czasem luty ostro kuty, czasem w luty same pluty.
Gdy muszki w lutym latają, to w marcu w ręce dmuchają.
Gdy nie wymrozi zima, sierpień zbierać co nie ma.
Gdy ciepło w lutym, zimno w marcu bywa, paszy trzeba zachować, by jej potem nie kupować.
Gdy bez wiatrów luty chodzi, w kwietniu wicher nie zawodzi.
Jeśli luty śnieżny, mroźny, spodziewaj się wczesnej wiosny.
Gdy w marcu mgły bywają, w lecie burze przeszkadzają.
Gust kobiety, łaska pańska i marcowa pogoda zawsze niestałe.
W marcu, kto siać nie zaczyna, biednym to gospodarzyna.
Co marzec wypiecze, to kwiecień wyciecze.
Nie siejesz grochu w marcu, nie masz go w garncu.
Zima, gdy mrozem nie wygodzi, marzec z kwietniem wraz wychłodzi.
Jeżeli na świętego Kazimierza pogoda, to na ziemniaki woda (na wykopki).
Na świętego Kazimierza pełno już młodego zwierza.
Na świętego Kazimierza wyjdzie skowronek spod pierza.
W dzień świętego Kazimierza zima do morza zmierza.
Jak w Kazimierza pochmurno, o jarzynę nietrudno.
Na Kazimierza dzień się z nocą przymierza.
Nie ma w marcu wody, nie ma w kwietniu trawy.
Marzec, czy słoneczny, czy płaczliwy, listopada obraz żywy.
Czego nie dokaże marzec, dokaże kwiecień.
Śnieg marcowy owocom niezdrowy.
W marcu, kto siać nie zaczyna, swego dobra zapomina, spiesz więc w pole, by po trochu, rzucić w ziemię owsa, grochu.
Kiedy w marcu deszczu wiele, nieurodzaj zboża ściele.
W marcu mgły powódź za sto dni.
Marca obraz wierny, to miesiąc październik.
A po marcu, co mgłą raczy, tyleż lato się napłacze.
Ile razy marzec mgłą uraczy, tyle niepogody w lecie znaczy.
Na wiosnę ceber deszczu - łyżka błota; na jesień łyżka deszczu - ceber błota.
Męczennicy ( 10.03 ), gdy mróz noszą, czterdzieści dni mrozu głoszą.
Męczennicy jeśli psocą, będzie dżdżysto Wielką Nocą, a gdy kropla dżdżu nie spadnie, przez sześć niedziel będzie ładnie.
Ruszaj w marcu w pole, by po trochu rzucić w ziemię owsa, grochu.
Gdy się trawa zieleni w marcu, to jej nie ma w maju.
W marcu, gdy grzmot na lody spada, w lecie grad zapowiada.
Groch święty Grzegorz zasiewa, soczewicę Jakub miewa.
Po świętym Grzegorzu nie paś bydła na zbożu.
Gdy marzec deszczowy, suche lato rodzi i zasiewom szkodzi.
Marzec - figlarzec, przeplata, trochę zimy, trochę lata.
Kiedy w marcu deszcze leją, nie ciesz się chłopie nadzieją.
Suchy marzec, mokry maj, będzie żytko niby gaj.
Marzec uparty stroi z pługiem żarty.
Jak nie ma śniegu w marcu, deszczu w maju, to nie ma urodzaju.
W marcu słońce grzeje, czasem śnieżek sieje.
Każdy gospodarz zasiewa pierwszy groch na marca, aby też próżnego nie miał na ognisku garnca.
Gabrielu ( 16.03 ) , przyjacielu, nie mróz nas, łysych jest wielu.
Ogrodniku, św. Gertruda gdy słońcem błyśnie, zrobi cuda oczywiście.
Gdy na święty Józef bociek przybędzie, to już śniegu nie będzie.
Na świętego Józefa pięknie, zima prędko pęknie.
Na święty Józek czasem śniegu, a czasem trawy wózek.
Przyjdzie święty Józef z pomocą, porówna dzień z nocą.
Święty Józef kiwnie brodą, idzie zima na dół z wodą.
Święty Józef pogodny, będzie roczek wodny.
W Józefa z zimy się śmiej i na grządce kapustę siej.
Od dnia dwudziestego marca zagrzewa słońce nawet starca.
Benedykt groch w polu sieje, Wojciech (23.04) do owsa się śmieje.
Benedykta Bożą mocą, dzionek już się równa z nocą.
To, co marzec sobie marzy, to jest sęk dla gospodarzy.
Gdy suchy marzec, a maj mokry bywa, żyznego roku oracz się spodziewa.
Jakie jest Zwiastowanie, takie będzie i Zmartwychwstanie.
Gdy przed Zwiastowaniem ruszy się pszczoła, to mokrą wiosnę nam przywoła.
Mgła na Zwiastowanie znaczy rzek rozlanie.
Na Zwiastowanie, kiedy mgła w zaranie, chociaż słonko jasno wschodzi, znak niechybny to powodzi.
Na Zwiastowanie jaskółki się ukazują, ludziom wiosnę zwiastują.
W marcu, choć słota, rzucaj zboże do błota.
Jak przylecą żurawie, można bydło paść na trawie.
Gdy w niedzielę męki pańskiej słotno jest o świcie, wiele żyta tego roku gospodarz nie zmiecie.
Pogoda na Kwietną Niedzielę, wróży urodzaju wiele.
Gdy mokro w Kwietnia Niedzielę, rok się sucho ściele.
W Niedzielę kwietnia dzień jasny, jest to dla lata znak krasny.
Jeżeli Kwietnia Niedziela sucha, rok cały mokry, jeżeli mokra, rok suchy.
Kwietnia Niedziela zimna — i listopad zimny.
Marzec, co z deszczem chadza, mokry czerwiec sprowadza.
Gdy gęś dzika w marcu przybywa, ciepła wiosna bywa.
Pierwszy kwietnia - bajów pletnia.
W prima aprilis się omylisz, gdzie postąpisz, gdzie się schylisz.
We środę po kołaczach, gdy żaba zakuka, już nas zima mrozami pewnie nie oszuka.
Na świętego Franciszka chłop w polu nic nie zyska.
Na św. Franciszka zielenią się łany i ze swego zimowiska wracają bociany.
Na świętego Franciszka szuka ziarnek w polu myszka.
Po świętym Franciszku pasą na owsisku.
Jeśli w Wielki Piątek deszcz kropi, radujcie się chłopi.
W Wielki Piątek dobry zasiewu początek.
Kiedy w Wielki Post rosa, to nasiej gospodarzu dużo prosa. A jeżeli w Wielki Piątek mróz, to proso na górę włóż.
Jak w Wielki Piątek rosa, to dosiewać prosa, a jak mróz, to kamieniem proso przyłóż.
Kto w Wielki Piątek sieje, ten się w żniwa śmieje.
Kiedy w Wielki Piątek pada, suche lato deszczyk nam ten przepowiada.
W Wielki Piątek, gdy deszcz hojnie doliny zleje, że dużo mleka będzie, są pewne nadzieje.
Gdy Wielki Piątek ponury, Wielkanoc będzie bez chmury.
W piątek przed Wielkanocą, gdy deszczyk przerosi, pospólstwo urodzaje tego roku wnosi.
We Wielki Piątek deszcz, nieurodzaju wieszcz.
Jak we Wielki Piątek mróz, to na gołej kępce siana wóz.
W Wielki Piątek mróz, gdzie bądź na wzgórku siana wóz, w Wielki Piątek rosa, na łące nie chyci kosa.
We Wielki Piątek rosadę kapusty siej, a gawiedź jej nie chyci.
Jak się Wincenty ( 05.04 ) rozdeszczy, źle chłopu wilga wieszczy.
Na św. Wincenty ( 05.04 ) nie chodź bosymi pięty, bo nieraz mrozek cięty.
Gdy na Zmartwychwstanie dżdżysto i chłody, do Zielonych Świątek więcej deszczu niż pogody.
Jeśli na Wielkanoc ciecze, to do Zielonych Świątek, więcej wody niż pogody.
Jeśli w Wielkanoc deszcz pada, w całym lecie suchość włada.
Gdy na dzwony wielkanocne pada, suchość nam przez całe lato włada.
W Wielką Niedzielę pogoda - duża w polu uroda.
Gdy mokro w Wielką Niedzielę, rok się sucho ściele.
Ktokolwiek jarząbka na Wielkanoc jada, więźniem nie będzie.
Pogodny dzień wielkanocny grochowi wielce pomocny.
Zielone Boże Narodzenie, a Wielkanoc biała, w polu uciecha mała.
Jak pada we Wielkanoc, to trzeci kłos na polu ginie, ale jak pada na Zielone Świątki, to naprawi.
W kwietniu po brzegach wody niosą jęczmienia urody.
Kwiecień, kiedy deszczem plecie, to się maj wystroi w kwiecie.
Kwiecień czasem kwieciem ściele, albo śniegiem przyjaciele.
Gdy w kwietniu ciepłe deszcze padają, pogodną jesień zapowiadają.
Gdy w kwietniu słonko na dworze, nie będzie pustek w komorze.
Ta urodzajna pszenica bywa, która w kwietniu przepiórkę przykrywa.
Za kwietniem ciepłym idzie maj chłodny.
Kwiecień daje zieleń trawce, gra pastuszek na igrawce.
Wczesne kaczki z żurawiami, znakiem wiosny z ciepłami.
Jaskółka i pszczółka lata, znakiem wiosny to dla świata.
Suchemu kwietniowi chłop się nie raduje, bo kwiecień mokry dobry rok zwiastuje.
Wróżą pogodną jesień ciepłe deszcze w kwiecień.
Gdy na św. Wojciecha rano deszcz pada, do połowy lata suszę zapowiada.
Gdy przed Wojciechem grzmi, długo jeszcze zima śni.
Gdy Wojciech rano rosi, pół lata posuchę nosi.
Grzmot w świętego Wojciecha, to chłopięca uciecha.
Ile razy przed Wojciechem zagrzmi na pola, tyle razy po Wojciechu zabieli się rola.
Ile dni przed św. Wojciechem kukułka się odezwie, albo żaba zaskrzeczy, tyle dni po św. Wojciechu będzie zimno.
Jak na święty Wojciech rosa, to siej dużo prosa.
Na świętego Wojciecha rośnie rolnikom pociecha.
Jeśli Jerzy ( 23.04 ) zbliża się pogodnie, będzie tak cztery tygodnie.
Kiedy Jerzy pogodą częstuje, wnet się pogoda zepsuje.
Kiedy Jerzy skryje wronę w życie, będzie zboża obficie.
Co Marek zagrzeje, Pankracy (12.05) wywieje.
Co na Marka się stanie, to na ogrodników (12,13,14.05) odstanie.
Deszcz w święty Marek, to ziemia w lecie jak skwarek.
Gdy Marek z deszczem przychodzi, posuchę w lecie rodzi.
Gdy na Marka pot ocierasz, tak na Serwacego (13.05) kożuch wdziewasz.
Jak długo żaby przed Markiem krzeczą, tak też długo potem milczeć muszą.
Jak długo żaby przed Markiem rechoczą, tak długo deszczu po Marku nie zoczą.
Jak Marek przypieka, chłop jeszcze ponarzeka.
Jeśli na Święty Marek deszcz wzejdzie, to i na kamieniu owies wzejdzie.
Kiedy Marek skwarem zieje, w maju kożuch nie dogrzeje.
Kiedy Marek przypieka, człek jeszcze na ziąb ponarzeka.
Na Marka człek bez koszuli, a w Ogrodników przy piecu się tuli.
Na św. Marka deszcz, to suchego lata wieszcz.
Na św. Piotr ( 29.04 ) suchy dzień, suche lato, sucha jesień.
Pierwszego maja deszcz, nieurodzajów wieszcz.
Na pierwszego maja szron, obiecuje hojny plon.
W zimne maja ranki trudno spotkać kocanki.
Kto się w maju urodzi, dobrze mu się powodzi.
Od świętego Florka daj chleba do worka.
Kiedy poleje na świętego Floriana, potrwa czas jakiś pogoda zakichana.
Rok wtedy dobry będzie, jak w maju zawiążą się żołędzie.
Ślub majowy - grób gotowy.
Na Filipa, gdy przymrozek spadnie, najgorsza zaraza na zboże przypadnie.
Na świętego Filipa jeśli deszcz rzęsisty, będzie plon dobry i czysty.
Na świętego Stanisława w domu pustki, w polu sława.
Na świętego Stanisława żyto jak ława.
Gdy rój w maju idzie w górę, kosztuje on siana furę.
Gdy żaba rano wrzeszczy, spodziewaj się deszczy.
Gdy maj jest przy pogodzie, nie bywają siana w szkodzie.
Słońce mocno przypieka, burza niedaleka.
Gdy przed Pankracym (12.05) nocą przymrozi, lato będzie przepadziste, a jesienią czasy dżdżyste.
Gdy przed Pankracym (12.05) przymrozek nocny się zdarzy, zimno wiosnę zważy
Gdy słoneczko przed Serwacym (13.05) ciepło już dogrzewa, po Serwacym szron pokryje i kwiaty i drzewa.
Pankracy, Serwacy i Bonifacy - źli na ogrody chłopacy.
Jak się rozsierdzi Serwacy, to wszystko zmrozi i przeinaczy.
Pankracy, Serwacy, Bonifacy, każdy swoim zimnem raczy.
Gdy w Zofię ( 15.05 ) zboże do pasa, na zimę chleb i okrasa.
Na Izydora ( 15.05 ) pusta komora.
Na świętego Izydora często bywa chłodna pora.
Święty Izydor wołkami orze, a kto go prosi, to mu pomoże.
Grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi.
Widzisz bociana w wodzie, nie myśl o pogodzie.
Gdy na Wniebowstąpienie słota, w jesieni będzie dużo błota.
Na Wniebowstąpienie deszcz mały, mało paszy przez rok cały.
Na Wniebowstąpienie Pan Bóg w niebo, robak w mięso, kwas w piwo, a diabeł w babę.
Gdy wiatr w maju z południa wieje, wkrótce deszcz poleje.
Na świętego Urbana wszystka rola zasiana.
Na Urbana chwile jakie, mówią, ze i lato takie.
W Urbana, miły chłopie, siej len i konopie.
Gdy deszcz na świętego Urbana - mały profit z winobrania.
Jeśli w maju często grzmot, rośnie wszystko w lot.
Gdy się w maju pszczoły roją, takie roje w wielkiej cenie stoją.
Deszcz podczas Zielonych Świątek niedobry czyni początek.
Jeśli w Świątki deszcz pada, wielką biedę zapowiada.
Kto ślub bierze na Zielone Świątki, to Duch św. zstępuje na ziemię, a diabeł w małżeństwo.
Deszcz w Zielone Świątki, będą wielkie sprzątki.
Mokre Zielone Świątki dają tłuste Boże Narodzenie.
Na Zielone Świątki dobre i otrąbki.
Na św. Ducha w polu otucha.
Na Zielone Świątki robimy porządki.
Gdy się grzmot w maju odezwie na wschodzie, rok sprzyja sianu i zbożu w urodzie.
Dużo chrabąszczów w maju, proso będzie jakby w gaju.
Jeśli w maju deszcze na dworze, to jesienią chleb w komorze.
Póki w maju wiatr z północy, ma się u nas zimno w nocy.
Gdy na Magdalenę pogoda, to wygoda, gdy zaś słota, to lichota.
W maju zbiera pszczółka, zbierajże też i ty ziółka.
Przysłowia ludowe na Czerwiec
Czerwiec na maju zwykle się wzoruje, jego pluchy, pogody często naśladuje.
Jeśli w Boże Ciało deszcz pada, to pierwsze żniwa będą deszczowe.
Na Boże Ciało siej proso śmiało.
Na Boże Ciało skacz do wody śmiało.
Na Boże Ciało żytko zakwitało.
Dzień Bożego ciała pogodny dobry urodzaj znaczy.
Boże Ciało pogoda darzy, rok będzie dobry dla gospodarzy.
Wystroił się jak stróż w Boże Ciało.
Gdy deszcze w dzień Świętego Medarda padają, do dni czterdziestu częstokroć nie ustają.
Gdy Medard z deszczem przybywa, tak samo jest we żniwa.
Gdy się Medard rozpłacze, a Jaś (24.06) nie utuli, popłacze pewnie aż do Urszuli (21.10).
Jak się na Medarda pogoda zepsuje, to potem dni czterdzieści niebo posikuje.
Jaki Medard dzień obwieści, takich będzie dni czterdzieści.
Kiedy Medard się rozwodni, będą deszcze sześć tygodni.
Święty Medard kropi, czterdzieści dni w deszczu chłopi.
Święty Antoni ( 13.06 ) o gryce siać przypomni.
Święty Antoni od zguby broni.
Na święty Antoni pierwsza się jagódka zapłoni.
Żytko w święty Antoni kwiat najtęższy wygoni.
Na świętego Wita ( 15.06 ) zboże zakwita.
Na świętego Wita ze śpiewem ptaków kwita.
Na święty Protazy ( 19.06 ) każdy się poparzy.
Wanda z Janem (24.06) wianki puszczają po wodzie i wspólnie radzą o żniwnej pogodzie.
Do świętego Jana o deszcz prosić trzeba, później baba zapaską napędzi go z nieba.
Gdy Jan z deszczem przybywa, to słota bywa także i we żniwa.
Gdy święty Jan łąkę kosi, lada baba deszcz uprosi.
Gdy się Jan Chrzciciel w dżdżystej kąpie wodzie, deszcze żniwom bywają wtenczas na przeszkodzie.
Gdy się święty Jan rozczuli, w Nawiedziny (02.07) się utuli.
Jak święty Jan się obwieści, takich będzie dni czterdzieści.
Jak się Janek rozbeczy, a Maryś (02.07) go nie utuli, to będzie beczał do świętej Urszuli (21.10).
Jak się Janek rozczuli, a Magdalena (22.07) go nie utuli, to będzie płakał do świętej Urszuli (21.10).
Jak się święty Jan rozpada, to też pada nie lada.
Już Jan ochrzcił wszystkie wody, umyjcie się dla ochłody.
Już przed świętym Janem, zajmij się swym sianem.
Kiedy z Janem przyjdą deszcze, to sześć niedziel kropi jeszcze.
Przed świętym Janem najdłuższy dzień panem.
Gdy święty Piotr z Pawłem płaczą, ludzie przez tydzień słońca nie zobaczą.
Kiedy święty Piotr grzeje, za wiosną jeszcze trzykroć kur zapieje.
Na świętej Haliny ( 01.07 ) nie piją dziewczyny.
Deszcze na lipca pierwszego, drugiego, zapowiedzią deszczu czterdziestodniowego.
Gdy Halina łąki zrosi, rolnik w wodzie siano kosi.
Na świętego Prokopa wyschnie młynarzowi przykopa.
Złe na Prokopa, jak zmoknie kopa.
Filip ( 10.07 ) przepowiada, ile tygodni popada.
Jaka Małgorzatka, takie będzie pół latka.
Kiedy w Małgorzatę kropi, siano się źle kopi.
Na świętą Małgorzatę kopa zawsze w polu stanie.
Święta Małgorzata zapowiada środek lata.
W dzień świętej Małgorzaty pierwsze gruszki do chaty.
W świętą Małgorzatę skąd wiatr duje, drogę po zboże toruje.
Ze świętą Małgorzatą upał przybiera, kanikułę otwiera.
Z Magdaleną ( 22.07 ) nam kanikuła wschodzi, święty Bartłomiej (24.08) ją odwodzi.
Gdy Jakub z pogodą, w zimie wiele lodu.
Gdy słońce świeci na Jakuba, to będzie zima długa.
Deszcze na świętego Jakuba, na pszeniczkę pewna zguba.
Im większe na Jakuba chmury, tym większe w zimie śniegu góry.
Jak święty Jakub nadejdzie, to nam biedy nie będzie.
Jaki Jakub do południa, taka zima też do grudnia.
Jaki Jakub po południu, taka zima też po grudniu.
Jak Jakub z ciepłem się głosi, to Boże Narodzenie mrozy przynosi.
Kiedy przed Jakubem kwiat z kartofli spada, mało miechów pełnych się w jesieni składa.
Leje od Jakuba do lgnaca (31.07) stracona rolnika praca.
Na święty Jakub chleba sobie nakup.
Na Jakuba deszcz, złych żniw wieszcz.
W dzień świętego Jakuba chmury, będą śniegu fury.
Po świętym Jakubie każdy w swoim garnku dłubie.
Święty Jakub zwykle z pogodą się głosi, ale nieraz ulewą wody rzek podnosi.
Szczęśliwy, kto na Annę wyszuka sobie pannę.
Święta Anka pasie baranka.
Święta Hanna ( 26.07 ) - to już jesienna panna.
Około świętej Marty płać za żniwo, dawaj kwarty.
Święta Marta wodzi głód do czarta.
Przysłowia ludowe na Sierpień
Jaki pierwszy, drugi, trzeci, taki cały sierpień leci.
Na świętego Polikopy ( 01.08 ) grom popali kopy.
Na święty Gustaw ( 02.08 ) kopy w polu ustaw.
Pogoda na Nikodema ( 03.08 ) - cały miesiąc deszczu nie ma.
Kiedy w Dominika ( 04.08 ) słońce grzeje, od ostrej zimy człek zemdleje.
Jak pada na Prokopa ( 04.08 ), zmoknie mendel, zmoknie kopa.
W pierwszym tygodniu sierpnia pogoda stała, będzie zima długo biała.
Czego sierpień nie dowarzy, tego wrzesień nie dopatrzy.
Gdy do Wawrzyńca słota trzyma, do Gromnic (02.02) lekka zima.
Gdy Wawrzyniec i Bartłomiej (24.08) pogodą dopisują, piękną jesień obiecują.
Jak Wawrzyniec burzy, to się za bronami kurzy.
Jaki Wawrzyniec, taki podzimiec.
Na święty Wawrzyniec lata już wnet koniec.
Na świętego Wawrzyna już śpieszą do młyna.
Na święty Wawrzyniec będzie wnet ze żniwem koniec.
Po świętym Wawrzyńcu nie bierz pszczół i na gościńcu.
Święty Wawrzyniec i święty Bartłomiej (24.08) jeśli pogody przynoszą, jesień pogodną i niezbyt chłodną, ludziom na ten rok uproszą.
Wawrzyniec pokazuje, jaka jesień następuje.
Kto w lecie nie zbiera, w zimie głodem przymiera.
Gdy gęś chodzi w sierpniu po lodzie, to w listopadzie chodzi po wodzie.
Na koniec sierpnia śniegiem okryte góry, jesień bez chmury.
Od Wniebowzięcia miej w stodole połowę żęcia.
We Wniebowzięcie Panny Marii słońce jasne, będzie wino godnie kwaśne.
Gdy Zielna Matka deszcz przynosi, to zwykle na Narodzenie Matki (8.09) rosi.
Na Wniebowzięcie słota, w jesieni dużo błota.
Na święty Roch, jaki dzień, taka noc.
Jeśli w dniu Jacka nie pada, suchą jesień zapowiada.
Co się w lecie zarobi, tym się w zimie żyje.
Gdy księżyc w Pannie o grzmoty, pięćdziesiąt dni pluszczą słoty.
Bartłomieja świętego dzień, w jakiej nastaje porze, taką jesień bez uchyby daje.
Bartłomieja słota, z łyżki deszczu ceber błota.
Gdy Bartłomiej z grzmotami, śnieżna zima przed nami.
Gdy koło Bartłomieja liść opada, prędko zima bywa rada.
Gdy się Bartłomiej grzmotem zgłosi, grady i rychłe śniegi przynosi.
Gdy w dzień świętego Bartłomieja po górach burzy, w jesieni brona rolę kurzy.
Jak Bartłomiej się sprawi, taką jesień przyprowadzi.
Jaki dzień Bartłomieja, takiej jesieni nadzieja.
Już po świętym Bartłomieju, jedz już kluski na oleju.
Kto na święty Bartłomiej siał, będzie chleb miał.
Kiedy do Bartłomieja bocian u nas trwa mnogi, tedy zima lekka będzie i opał niedrogi.
Na świętego Bartłomieja po raz pierwszy jęknie knieja .
Na święty Bartłomiej czajka uciecze i już chłop zboża nie usiecze.
Od świętego Bartłomieja lepsza w stodole nadzieja.
Susza na Bartłomieja, mroźnej zimy nadzieja.
Święty Bartłomiej gdy jasny, pogodny, da piękną jesień i zbiór winogron dorodny.
Święty Bartłomiej zwiastuje, jaka jesień następuje.
Gdy na Luizy ( 25.08 ) ładnie, śnieg późno spadnie.
Przysłowia ludowe na Wrzesień
Pierwszy września pogodny, w zimie czas wygodny.
Dzień świętego Idziego ( 01.09 ), gdy się wypogodzi, cztery niedziele potem pogodą dogodzi.
Gdy na święty Idzi ładnie, śnieg na pewno późno spadnie.
Gdy święty Idzi burzliwie się poda, przez cały wrzesień niestała pogoda.
Gdy wrzesień z pogodą zaczyna, zwykle przez miesiąc pogoda trzyma.
Na święty Idzi chłop podwieczorku nie widzi.
Na święty Idzi, to się w polu tylko bydło i oracza widzi.
Święty Idzi gruszkę na drzewie widzi.
Święty Idzi wiedzie wrzesień, wnet nadejdzie dżdżysta jesień.
Wielka dla zboża i siewki wygoda, gdy w święty Idzi przyświeca pogoda.
Szron wrześniowy i pajęczyny po ziemi, są snadź znakiem tęgiej zimy.
W dzień świętej Reginy wabią chłopaków dziewczyny.
Święta Regina gałęzie ugina.
Gdy na Siewną jest błękitnie, wtedy pięknie wrzos zakwitnie.
Jakie Najświętszej Maryi Panny urodziny, takie też i imieniny (15.09).
Jeśli w Maryi Narodzenie nie pada, to sucha jesień się zapowiada.
Kiedy Panna się rodzi, już jaskółka odchodzi.
W Narodzenie Panny Marii pogodnie, tak będzie cztery tygodnie.
W Narodzenie Panny pluta, w zimie zedrzesz buta.
W Narodzenie Panny jaka pogoda, osiem tygodni takich nam poda.
Jeśli na Jacka nie panuje plucha, to pewnie zima będzie sucha.
Ze wszystkich świętych najlepszy Jacek, bo kto żyje dostał placek.
Jeśli na świętego Prota ( 11.09 ) jest pogoda albo słota, to na świętego Hieronima (30.09) deszczyk jest, albo go ni ma.
Nikodem ( 15.09 ) gdy suchy, rozprasza jesienne pluchy.
Pogoda na Nikodema - niedziel cztery deszczu nie ma.
Mateusz bez dżdżów potoku da win do przyszłego roku.
Na Mateusza słońce grzeje, po Mateuszu wiatr ciepło wywieje.
Na świętego Mateusza dostanie kapusta kapelusza.
Na święty Mateusz jeśli mróz, jeszcze sanie do szopy włóż.
Na święty Mateusz płaszcz miej, a na święty Michał (29.09) futro wdziej.
Niech po świętym Mateuszu chucha, kto sobie nie kupił kożucha.
Pogoda na świętego Mateusza cztery niedziele się nie rusza.
Święty Mateusz dodaje chłodu i raz ostatni podbiera miodu.
Jeśli jasny Maurycy ( 22.09 ), to rad w zimie wiatr ryczy.
Jeśli Maurycy ma jasne lice, to przyprowadzi wnet nawałnicę.
Maurycy jak się śmieje, wiatr rychło powieje.
Na Gerarda, gdy sucho, zima będzie z pluchą.
Gdy na Wacława i Michała (29.09) jasno, nie będzie w zimie ciasno.
Gdy deszcz w świętego Michała, będzie łagodna zima cała.
Gdy dębówki obrodzą na Michała, to w Narodzenie śniegu fura cała.
Gdy na Michała obrodzą żołędzie, dużo śniegów w zimie będzie.
Gdy noc jasna na Michała, to nastąpi zima trwała.
Deszcze Michałowe prawią w zimie powietrze zdrowe.
Gdy w Michała deszcz spadnie, lekka zima będzie snadnie.
Gdy w Michała wiatr od wschodu lub północy, w zimie mrozy wielkiej mocy.
Gdy wietrzno w Michała, będzie mroźna zima cała.
Jeśli bociany do Michała zostały, nie będzie mrozów przez grudzień cały.
Jeśli deszcz na Michała, zima będzie nie trwała.
Jeśli nie odlecą ptaszki do Michała, do Wigilii zima nie nastąpi trwała.
Jeżeli święty Michał deszczem przysłuży, to suchą wiosnę nam wróży.
Kiedy na Michała wiatr północny wieje, na ładną pogodę chłop traci nadzieję.
Noc jasna na Michała, zima ostra i trwała, gdy noc słotna, zima do końca grudnia lekka i błotna.
Od świętego Michała trąbka myśliwego do boru woła.
Po świętym Michale wolno paść i na skale.
Ptaszki do Michała, zima gdzieś została.
Ptaszki przed Michałem odleciały, będzie ostry grudzień cały.
Święty Michał lato przekichał.
W Michała, kiedy deszcze wszędzie, cała zima lekka będzie.
Zbytek na świętego Michała żołędzi, wiele śniegu w Boże Narodzenie napędzi.
Przysłowia ludowe na Październik
Gdy październik mroźny, to nie będzie styczeń groźny .
Na świętego Franciszka odlatuje pliszka.
Koło świętej Jadwigi babie lato fruwa na wyścigi.
Kto sieje na świętą Jadwigę, ten zbiera figę.
Od świętej Jadwigi z pola na wyścigi.
Do świętej Jadwigi pozbieraj jabłka, orzechy i figi.
Od świętej Urszuli oczekuj śnieżnej koszuli.
Święta Urszula – perły rozsyła, miesiąc wiedział – nie powiedział, słońce wstało, pozbierało.
Święta Urszula i Kordula dzieci do pieca przytula.
Przysłowia ludowe na Listopad
Na Wszystkich Świętych od zrębu utnij gałąź dębu: jeśli soku nie ma, będzie tęga zima.
We Wszystkich Świętych, gdy się deszcz rozpada, może słota potrzymać do końca listopada.
Wszyscy Święci niezgodą, wiatry ze śniegiem przywiodą.
Czasy niekiedy bywają, że Wszyscy Święci w bieli przybywają.
Gdy na Wszystkich Świętych ziemia mrozem skrzepła, to gadają ludzie starzy, że zima będzie ciepła.
Jeśli śnieg na Wszystkich Świętych zawiedzie, to święty Marcin (11.11) na białym koniu przyjedzie.
Na Wszystkich Świętych ziemia skrzepła, to będzie zima ciepła, a jak deszcz, to trzeba będzie za piec wleźć.
Na Wszystkich Świętych mróz, na Boże Narodzenie zima i susz.
Na Wszystkie Świątki zimy początki: śniegu, lodu kobiałeczkę, ale i ciepła troszeczkę.
Po Wszystkich Świętych, gdy się deszcz rozpada, może słota potrzymać aż do końca listopada.
Wszyscy Święci gdy jasnością nas uraczą, a Zaduszki (02.11) nie popłaczą, Marcin (11.11) nam też nie zsiwieje, wówczas bracie miej nadzieję, że na Ofiarowanie (21.11) masz piękne zaranie, na Niepokalaną (08.12) rzeki nam nie staną, a tak do Wilii na to dotrwa babskie lato.
Gdy zbyt długo złota jesień trzyma, nagle przyjdzie zima.
Jaki listopad trzeci ( 03.11 ), taki marzec się kleci.
Jeśli na Marcina sucho, to Gody (25.12) z pluchą.
Na dzień świętego Marcina lepsza gęś, niźli zwierzyna.
Od świętego Marcina zima się zaczyna.
Chmurny Marcin chętnie przyprowadza łagodną zimę, mrozy straszne zgładza.
Gdy liście przed Marcinem nie opadają, to mroźną zimę przepowiadają.
Gdy Marcin w śniegu przybieżał, całą zimę będzie w nim leżał.
Gdy Marcinowa gęś po lodzie, będzie Boże Narodzenie po wodzie.
Jak Marcin na białym koniu przyjedzie, to ostrą zimę przywiedzie.
Jak pierś z Marcinowej gęsi sina, to będzie sroga zima, a jak biała - to nie będzie statkowała.
Jaki dzień na świętego Marcina, taka będzie cała zima.
Jak Marcin z chmurami niestateczna zima przed nami.
Jeśli mglisto na Marcina, będzie lekka zima, Marcinowa zaś pogoda, mrozów zimie doda.
Jeśli na Marcina wiatr z południa wieje, lekkiej zimy daje nadzieje.
Jeśli śnieg spadnie na świętego Marcina, to będzie wielka zima.
Na świętego Marcina najlepsza gęsina: patrz na piersi, patrz na kości, jaka zima nam zagości.
Pierś z Marcinowej gęsi jeśli biała, to zima dobrze będzie statkowała.
Zazwyczaj tak bywało, że święty Marcin okrywa swego płaszcza połą oziminę gołą.
Święta Elżbieta - śniegiem pokryta.
Zjawia to Elżbieta święta, czy ta zima będzie cięta.
Gdy pogoda w Ofiarowanie, ostra zima nastanie.
Jaka pogoda w Ofiarowanie służy, taka się na całą zimę wróży.
Gdyby nie Kaśka, nie byłoby Jaśka.
Jak się Katarzyna głosi, tak się Nowy Rok nosi.
Katarzyna dzień jaki, cały grudzień taki .
Kiedy w świętą Katarzynę lód nie stanie, to gotuj sanie.
Od świętej Katarzyny nie prześladuj już zwierzyny.
Po świętej Katarzynie pomyśl o pierzynie.
Święta Katarzyna adwent rozpoczyna.
Święta Katarzyna śmiechem, święty Andrzej grzechem.
W Katarzynę z nieba nic nie spadnie, będzie w przyszłym lutym chyba jeszcze ładniej.
Na Katarzynę gęś po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie.
Na Katarzynę schowaj się pod pierzynę.
Święta Katarzyna pokazuje, jaką pogodę nam styczeń zgotuje.
Kiedy na Andrzeja poleje, cały rok nie w porę rolę moczy, suszy.
Na świętego Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja.
Na świętego Andrzeja trza kożucha dobrodzieja.
Święty Andrzej wróży szczęście i szybkie zamęście.
Śnieg na Andrzeja dla zboża zła nadzieja.
Jeżeli na świętego Andrzeja wiatr i mgła, to od Bożego Narodzenia będzie sroga zima.
Gdy w Andrzeja deszcz lub słota, w grudniu drogi bez błota.
Przysłowia ludowe na Grudzień
Gdy zamarznie pierwszego grudnia wyschnie niejedna studnia ,gdy pierwszego pogoda służy to wczesną wiosnę i pogodną wróży.
Im więcej zimą wody, tym więcej wiosną pogody.
Kiedy grzmi na lód, będzie głód.
Barbara po wodzie święta po lodzie.
Barbara po lodzie święta po wodzie.
Grudzień z grzmotami, rok z wiatrami.
Święty Ambroży zimy przysporzy.
Gdyby kiedy w grudniu grzmiało, wiatrów byłoby niemało.
Święta Łucja głosi, jaką pogodę styczeń przynosi.
Po świętej Łucji pogoda na koniec grudnia śnieg poda.
Od Łucji do Wilii licz dwanaście dni, a w jakim to sobie toku, słonko we dnie, w nocy gwiazdy, światłem tuż po sobie lśni, takim będzie miesiąc każdy, w nadchodzącym tobie roku.
Gdy Makary ( 20.12 ) pogodny, cały styczeń chłodny.
Ile słońca na Makarego, tyle ciepła wrześniowego.
Dzień świętego Makarego pewnie przepowiada, czy we wrześniu pogoda, czy też ciągle pada.
Na Tomasza najdłuższa noc nasza.
Na święty Tomasz dzień się z nocą sili, mniej nocy, więcej dnia będzie po chwili.
Gdy na Tomasza deszcz pada, zmienną zimę zapowiada.
Gdy na Tomasza pogoda, styczeń silne wiatry poda.
Na Tomasza nie chodź do lasa.
Jak w Wigilię z dachu ciecze, zima długo się przewlecze.
Pogoda na Wigilię Narodzenia, do Nowego Roku się nie zmienia.
Wigilia jasna, święty Jan ciemny, obiecują rok przyjemny.
Na Adama i Ewy ( 24.12 ), dobre bydłu i plewy.
Słota w dzień Adama i Ewy, zabezpiecz od zimna cholewy.
W dzień Adama i Ewy daruj bliźnim gniewy.
Adam i Ewa pokazują, jaki styczeń i luty po nich następują.
Na Pasterkę po wodzie, Alleluja po lodzie.
Gdy choinka tonie w wodzie, jajko toczy się po lodzie.
Gdy pola zielone, jak się Chrystus rodzi, Wielkanocnym Świętom śnieg pewnie zaszkodzi.
W jakim blasku Bóg się rodzi, w takim cały styczeń chodzi.
Gdy na Gody bardzo biało, wiosną śniegu jest niemało.
Gdy na Gody leży śnieg srogi, to na Wielkanoc zielone odłogi.
Gdy w pełni księżyca Gody przypadają, łagodną resztkę zimy z tego wysnuwają.
Gdy w Narodzenie Pana pogodnie, będzie tak cztery tygodnie.
W Gody słonko świeci, tak i tydzień zleci.
Z których stron w Gody wiatry się głoszą, stamtąd do Jana (27.12) deszcze przynoszą.
W dzień świętego Szczepana rzucają owsem w kapłana.
Jak przymrozi na Szczepana, będzie wiosna od Damiana (27.02).
Pogoda marcowa, taka sama jak i Szczepanowa.
Jak na Jana śniegu po kolana, to Józek (19.03) pociągnie trawy wózek.
Jak Apostoł pokazuje, taki luty następuje.
Gdy w Ewangelistę chmury, będą plonów góry.
Jeśli da śnieg Eugenii ( 30.12 ), to się zima przemieni.
W noc Sylwestrową łagodnie, będzie kilka dni pogodnie.
Czy rok był suchy, czy było błoto, nigdy w Sylwestra nie będzie padało złoto.
Przysłowia ludowe to krótkie, mądre powiedzenia przekazywane z pokolenia na pokolenie, które często zawierają życiowe wskazówki lub obserwacje świata. Choć wiele z nich ma swoje źródło w doświadczeniu i tradycji, nie zawsze trzeba brać je całkiem dosłownie czy poważnie. Często są one uproszczeniem rzeczywistości albo żartobliwym komentarzem do życia. Warto traktować je raczej jako ciekawostkę i inspirację do refleksji, a nie sztywne zasady, którymi należy się bezwzględnie kierować.
Życzę zdrowia i pomyślności !

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz